Jeszcze nie noc, a późne popołudnie. I nie ciche… Cisza w tym domu zapada po północy i nie trwa długo (Antek nie jest śpiochem, Zosia i Staś też nie). Dżdżysta wigilia. Gwiazdki nie będzie widać. Kompot z suszonych owoców słodko pachnie. Ania skończyła ubierać choinkę… Piękną jak marzenie.
Dzielę się swoją radością ze wszystkimi, którzy mnie czytają. I wirtualnymi pierniczkami upieczonymi i ozdobionymi przez dzieci.

Dobrych Świąt
Najnowsze komentarze